Jak przetrwać jesienne chłody?

Redakcja Siezz.pl Kategorie: Porady

Jak przetrwać jesienne chłody?

Co roku przychodzi taki czas, gdy nagle lemoniada z lodem zamienia się w ciepłą herbatę, sandałki w ciężkie, skórzane botki, a bluzka na ramiączkach w gruby sweter… Chłód za oknem wcale nie motywuje nas do działania, a wręcz przeciwnie – zamiast karnetu na siłownię nagle postanawiasz wykupić pakiet na Netflixie. Jak poradzić sobie z kapryśną pogodą, spadkiem samopoczucia i utratą chęci ładnego ubioru, bo przecież ładne nie równa się ciepłe?

  1. Zainwestuj w witaminy

Gdy jesienią dopada Cię totalny spadek energii, poszukiwania sensu istnienia warto rozpocząć od zrobienia morfologii. Pomijając kwestię profilaktyki zdrowotnej (pamiętaj, że lepiej zapobiegać niż leczyć!), wykonanie morfologii pozwoli Ci na zidentyfikowanie braków lub nadmiarów w Twoim organizmie, co może przyczyniać się na przykład do wspomnianego spadku energii. Pamiętaj, że jesienią oraz zimą do naszych organizmów dostarczana jest zdecydowanie za mała ilość witaminy D, właśnie przez panującą na zewnątrz pogodę. Aby dokładnie dowiedzieć się, czego Ci brakuje i jak temu zaradzić zalecamy konsultację ze specjalistą.
Jeśli nie czujesz drastycznych różnic w swoim samopoczuciu, jednak chciałbyś samemu trochę się „podciągnąć”, polecamy zażywanie kompleksów witamin i minerałów, które uzupełnią niewielkie niedobory. Jednak witaminy to nie tylko kapsułki z apteki – warto najpierw spróbować drogi naturalnej, czyli zwiększyć ilość spożywanych warzyw i owoców. Kolorowy talerz z pewnością rozchmurzy nawet najbardziej deszczowy dzień, a siła i moc do działania przyjdą same.

  1. Ubieraj się „na cebulkę”

Pamiętasz, jak pani w przedszkolu powtarzała, aby ubierać dzieci na cebulkę? Miała w tym dużo racji! Po pierwsze, jest to bardzo praktyczny sposób ubioru – nie tylko dla dzieci. Z pewnością nie raz doświadczyłaś już sytuacji, gdy wychodząc rano do pracy było tak zimno, że założyłaś gruby sweter i płaszcz, a wracając do domu prawie się ugotowałaś… Gdybyś ubrała się na cebulkę, zakładając np. t-shirt, kardigan, a na to kurtkę, zawsze możesz zdjąć którąś z warstw i jednocześnie nie być w negliżu. Po drugie, jeśli zrobi się zimniej, masz na sobie więcej warstw okalających skórę. Dobre, prawda?

  1. Kubek termiczny Twoim przyjacielem

Nie ma nic gorszego niż kupno kawy na wynos, która jeszcze przed dojściem do pracy zrobi się zimna. Nawet najpyszniejsza, ciepła kawa ze znanej sieciówki na zimno będzie ohydna. Znasz to? Zainwestuj w kubek termiczny! Po pierwsze oszczędzisz kasę, bo dobrą kawę ze słodkim syropem dasz radę przygotować w domu; po drugie – jeśli kubek będzie dobrej jakości, to może leżeć nawet poziomo, bo nic się z niego nie wyleje (nie musisz patrzeć na niego co 3 sekundy czy na pewno nic się nie wylało); a po trzecie – nawet jeśli koniecznie musisz zamówić kawę w kawiarni, wiele z nich oferuje zniżkę za przyniesienie swojego kubka, bo w końcu dzięki temu oszczędzasz planecie kolejnego zbędnego śmiecia!

  1. Wełna, wełna merino, kaszmir, moher – to jest to!

Mamy nadzieję, że nie musimy przypominać Ci, jak ważne w wyborze jakościowych ubrań są materiały, z których zostały wykonane. Jeśli jednak jeszcze tego nie wiesz, warto rozpocząć od analizy składu wybranych ubrań. Najlepiej pokazuje to przykład swetrów – sprawdź, z czego wykonane są swetry w Twojej szafie. Założę się, że przynajmniej kilka z nich zostało zrobionych z akrylu lub poliestru, które nie mają żadnych właściwości termoizolacyjnych, a ich trwałość także pozostawia wiele do życzenia. Aby móc czuć się komfortowo podczas chłodnych dni, warto sięgnąć po lepszej jakości swetry, wykonane np. z wełny merino (w przeciwieństwie do zwykłej wełny nie gryzą), kaszmiru (to jeden z najlepszych materiałów pod względem ciepła) czy przynajmniej z klasycznej wełny. Wiem, wiem – takie swetry, zwłaszcza kaszmirowe, są dużo droższe od odzieży akrylowej czy poliestrowej. Zastanów się jednak, czy nie lepiej mieć mniej, lecz lepszych jakościowo swetrów, które przetrwają z Tobą więcej niż jeden sezon? My jesteśmy zdania, że mniej znaczy więcej, a gdy zdecydujesz się na klasyczne kolory, będzie to z pewnością strzał w dziesiątkę!

  1. Ciepłe skarpety, wełniana czapka i szalik!

Zapewne nie raz mama mówiła Ci, że najwięcej ciepła „ucieka” przez stopy, głowę i kark… I miała rację! Wiem, wiem – czapka popsuje Ci fryzurę, a w komplecie z szalikiem będziesz wyglądać jak totalny Eskimos. Grubych skarpetek co prawda nie widać, ale co, gdy ten facet z poprzedniej randki niespodziewanie zaprosi Cię do siebie, a zamiast estetycznych stopek zobaczy grube skarpetki z myszką Mickey? No cóż… jesienią i zimą możesz wybierać jedynie pomiędzy wyglądem i komfortem, lecz rzadko idzie to ze sobą w parze. Możemy natomiast zagwarantować Ci, że wszystkie te akcesoria z pewnością ułatwią Ci przetrwanie najzimniejszych miesięcy w roku, a po pewnym czasie docenisz wygodę ich używania.

Tagi: Jesień zimno chłód deszcz wiatr jesienne chłody